Wii najlepszym przyjacielem … onanistów?

Cz ęsto wpadam na blog “Gramy do końca” Mateusza Sitnika (matistnik) z racji ciekawego contentu nań umieszczanego.  Tym razem trafiło się coś ciekawego dla wszystkich graczy, przede wszystkim posiadaczy Wii, ale także osób lubiących się pośmiać z rzeczy wydawałoby się prostackich. Rzekoma reklama Wii. Nie sprawdzałem źródła, czy faktycznie powstała z namaszczenia Ninny czy być może jest tworem fanów jednak fakt jest taki, że owy filmik  rozkłada na łopatki.  W komentarzach wiele osób wytyka małe piersi bohaterki reklamy…. hmm. Mówi się,  że małe rzeczy cieszą więc nie dyskutujmy o rozmiarach.  Oglądać!!!

Żeby tradycji stało się zadość muzyczna kartka z kalendarza. Tym razem pada na duet Automatic&Silk w którego skład wchodzą Josh Barnes oraz Justen Parris. Na myspace określili się jako wykonawcy “Chicago House Meets French House”.  Kawałek “Always be There” jest z pewnością najlepszą wizytówką jaką mogli sobie wystawić. Piękno w najczystszej postaci. Można słuchać do znudzenia.

PS: Następny wpis poświęcę kilku kwestiom związanym z NBA oraz naszą ligą siatkówki. Nie zabraknie także kolejnej muzycznej prezentacji więc be aware.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.